Przejajo.Gazetka.EU
 
 

Menu

  • Początek
  • Wyszukiwarka
  • Galeria
  • Administracja
  • Download
  • Tematycznie

  • Filologiczne
  • Góralskie
  • Na polowaniu
  • O Czapajewie
  • O pośle Kurskim
  • Seks
  • Toasty gruzińskie
  • U dentysty
  • Żydowskie
  • Gazetkowe

  • Ptasia Gazetka
  • Gazetka.EU
  • Pecetowa Gazetka
  • Ogrodowa Gazetka
  • Zielarka gazetka.eu
  • Fotosy.EU
  • Taka Gazetka
  • Halusina Gazetka
  • Magiczna Gazetka
  • Imionnik gazetka.eu
  • Emigracja.EU
  • Miłość Gazetka.eu
  • Ebuki - wydawnictwo

  • 2008-10-19 08:58:59 | autor: przejajcarz

    Lekcja marketingu - zupełnie nowa wersja!!!


    A) Marketing kobiecy

    1. Jesteś na imprezie, widzisz  atrakcyjnego faceta, podchodzisz i  mówisz: "Jestem dobra w łóżku".
    To jest marketing bezpośredni.
    2. Jesteś na imprezie z przyjaciółmi, widzisz atrakcyjnego faceta, jeden z twoich znajomych podchodzi do niego i mówi o tobie: "Tamta laska jest świetna w łóżku".
    To jest reklama.
    3. Jesteś na imprezie, widzisz atrakcyjnego faceta, prosisz go o numer telefonu, następnego dnia dzwonisz i mówisz: "Jestem dobra w łóżku".
    To z kolei jest telemarketing.
    4. Jesteś na imprezie, widzisz atrakcyjnego faceta, rozpoznajesz go, odświeżasz mu w pamięci znajomość i pytasz: "  Pamiętasz, jaka dobra jestem w  łóżku?"
    To się nazywa customer relationship management.
    5. Jesteś na imprezie, widzisz atrakcyjnego faceta,  wstajesz, poprawiasz ubranie i fryzurę, podchodzisz, stawiasz mu drinka. Mówisz mu, jak ładnie pachnie i zachwycasz się jego garniturem. Napomykasz, jaka dobra jesteś w łóżku.
    To się nazywa public relations.
    6. Jesteś na imprezie, widzisz atrakcyjnego faceta, podchodzisz i mówisz:  "Jestem dobra w łóżku", następnie pokazujesz mu jeden sutek lub całą pierś.
    To jest merchandising.
    7. Jesteś na imprezie, widzisz  atrakcyjnego faceta, on podchodzi i mówi: "Słyszałem, że jesteś świetna w łóżku".
    To jest uznana marka - branding.

    B)  Marketing męski

    Podchodzisz do laski na imprezie i mówisz: "Jestem fenomenalny w łóżku, potrafię spędzić całą noc, kochając się bez przerwy."
    To nazywa się nieuczciwa reklama i jest karana w większości krajów UE.

    wersja do druku



    2008-10-19 08:35:01 | autor: przejajcarz

    ze strony Koty.PL


    Żona pokazuje mężowi magazyn mody z najnowszymi strojami na zimę i mówi:
    - Chciałabym mieć takie futro…
    Na co mąż spoza gazety:
    - To jedz whiskas.
    Żona czyta książkę „Psychologia zwierząt”. W pewnej chwili zwraca się do męża:
    - Tu jest napisane, że koty są okrutne, perfidne i zdradliwe. Czy to prawda?
    - Tak, kiciu.
    Na lekcji biologii nauczycielka mówi:
    - Pamiętajcie dzieci, że nie wolno całować kotów ani piesków, bo mogą się w ten sposób przenosić różne groźne zarazki. A może któreś z was ma na to przykład?
    Zgłasza się Jasio:
    - Ja mam, proszę pani. Moja ciocia całowała kotka.
    - I co?
    - No i zdechł.

    wersja do druku



    2008-10-19 04:49:51 | autor: przejajcarz

    Lekcje zarządzania


    Lekcja pierwsza

    Mąż idzie pod prysznic, spod którego chwilę wcześniej wyszła żona. Nagle dzwoni dzwonek od drzwi. Po kilku sekundach sprzeczki o to, kto powinien otworzyć, żona poddaje się, ciaśniej zawija ręcznik i biegnie po schodach na dół. Otwiera drzwi i widzi, że to sąsiad z naprzeciwka. Zanim zdążyła cokolwiek powiedzieć, sąsiad składa jej propozycję: da jej 1000zł, jeśli odwinie ręcznik i rzuci go na podłogę. Żona po chwilowym namyśle zgadza się, pozbywa się ręcznika i staje przed sąsiadem kompletnie naga. Sąsiad po kilku sekundach daje jej pieniądze i odchodzi bez słowa. Zdziwiona, ale uradowana zarobkiem, owija się ręcznikiem i wraca do łazienki dokończyć suszenie włosów. Mąż pyta:
    - Kto to był?
    - Sąsiad.
    - A oddał może w końcu mojego tysiaka?
    Morał: Jeśli będziesz dzielił się ze swoimi akcjonariuszami ważnymi informacjami na temat kredytów, wierzytelności i ryzyka, możesz
    zapobiec zbędnym wydatkom.

    Lekcja druga

    Przeważnie pracownicy najniższego szczebla grają w piłkę nożną.
    Menedżerowie średniego szczebla wolą tenis, samo szefostwo zaś gra tylko w golfa.
    Morał: W miarę jak wspinasz się po drabinie korporacyjnej, twoje kulki się zmniejszają. Pamiętaj o tym!

    Lekcja trzecia

    Sprzedawca, zaopatrzeniowiec i ich szef znaleźli starą lampę oliwną. Jak zwykle przy takich znaleziskach, okazało się, że jest w niej dżin, który obiecał spełnić po ich jednym życzeniu. Pierwszy wyrwał się sprzedawca:
    - Chciałbym być na Wyspach Bahama, pływać ścigaczami, bez trosk, bez problemów o nic.
    Puf -- zniknął.
    Następny był zaopatrzeniowiec:
    - Chcę być na Hawajach, leżeć na leżaku, być masowany przez osobistą masażystkę, z nieskończonym zapasem pinacolady pod ręką.
    Puf -- zniknął.
    Przyszła kolej na życzenie szefa.
    - A ja chcę, żeby tych dwóch było w biurze za pół godziny.
    Morał: Zawsze czekaj, zanim szef nie powie swojego.

    wersja do druku



    Poprzednie [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] Następne
      Linki
  • Forum Humorum
  • Dowcipy.Net.PL
  • Kawały.Info






    Ebuki.EU

    e-wydawnictwo i e-sklep
    Tu zamów publikację
    e-book oraz audiobook
    Tu też kupisz elektroniczne książki :
    ciekawe e- i audio-booki.



    statystyka
  • Copyright Gazetka.EU© 2008. Wszelkie prawa zastrzeżone
    Powered by Universe CMS copyright © 2008 by Filip Czarnecki. Released as free software under the terms of the GPLv3 license. • Odsłon: 32407
    Strona wygenerowana w 0.014 sekundy.