2008-10-19 04:02:51 | autor: przejajcarz

O policjantach


Policjant patrolujący ulice spotyka kolegę, który trzyma za skrzydło pingwina.
- Skąd go wytrzasnąłeś?
- Przyplątał się jakoś i teraz nie wiem, co z nim zrobić.
- Jak to,co? Zaprowadź go do ZOO!
Po kilku godzinach ten sam policjant spotyka tego samego kolegę, który w dalszym ciągu spaceruje z pingwinem.
- I co? Nie byłeś z nim w ZOO?
- Byłem. Teraz idziemy do kina.
Policjant zatrzymuje kierowcę za przekroczenie prędkości.
- Poproszę prawo jazdy.
- Niestety, nie mam prawa jazdy, zabrano mi uprawnienia już 5 lat temu.
- Dowód rejestracyjny poproszę...
- Nie mam. To nie jest mój samochód. Jest kradziony.
- Samochód jest kradziony!!!???
- Dokładnie, ale prawdę mówiąc - chyba widziałem dowód rejestracyjny w schowku, jak wkładałem tam pistolet...
- Ma pan pistolet w schowku!!!???
- No tak. Tam go włożyłem, po tym jak zastrzeliłem właścicielkę tego samochodu i chowałem ciało w bagażniku.
- W bagażniku jest CIAŁO!!!!!???
- No przecież mówię...
Policjant zawiadamia więc komendę, po 2 minutach antyterroryści otaczają samochód. Dowodzący akcją podchodzi do kierowcy:
- Prawo jazdy poproszę...
- Proszę bardzo - i kierowca pokazuje jak najbardziej ważne prawo jazdy.
- Czyj to samochód - pyta komendant.
- Mój. Proszę, oto dowód rejestracyjny.
- Proszę wolno otworzyć schowek i nie dotykać schowanej tam broni...
- Proszę bardzo, ale nie ma tam żadnej broni.
- Proszę otworzyć bagażnik i pokazać ciało.
- No problem, ale jakie ciało ??!!
- Zaraz - mówi kompletnie zdezorientowany policjant - kolega, który pana zatrzymał, powiedział, że nie ma pan prawa jazdy, dowodu rejestracyjnego, samochód jest kradziony, w schowku jest broń, a w bagażniku ciało...
- He, he - odpowiedział kierowca - a może jeszcze panu powiedział, że przekroczyłem prędkość???