2008-10-19 13:36:37 | autor: przejajcarz

Miś i zając


Przychodzi niedźwiedź do zająca i rozpaczliwym tonem mówi:
- Zając, ty się mnożysz jak nie wiem co, pomóż przyjacielu.
Zając na to:
- A marchewkę żresz?
- Nie
Zając:
- No, staaaary!!!
Pół roku niedźwiedź jadł marchewkę i nic nie pomogło. Znowu przychodzi do zająca i mówi:
- Zając, pomóż, nie bądź taki.
Zając na to:
- A marchewkę jesz?
- Tak
- Tartą?
- Nie
- No, staaaary!!!
Więc kolejne pół roku niedźwiedź je tartą marchewkę - i nic. Znowu przychodzi do zająca i błaga go o pomoc.
Zając:
- A marchewkę jesz?
- Tak
- Tartą?
- Tak
- A z groszkiem?
- Nie
- No, staaaary!!!
I znowu kolejne pół roku niedźwiedź je tartą marchewkę z groszkiem - i nic. Przychodzi do zająca i mówi:
- Zając, ja cię bronię przed wilkiem i lisicą, a ty mi się tak odpłacasz? Pomóż mi, bo lata lecą, a ja dzieci nie mam.
- A marchewkę jesz?
- Tak
- Tartą?
- Tak
- A z groszkiem?
- Tak
- A dupczysz?
- Nie
- No, staaaary!!!