2010-01-27 03:06:16 | autor: przejajcarz

Pestki jabłek


Ciemna noc. Idzie patrol dwóch policjantów ulicą i strasznie się nudzą. Nic się nie dzieje przez całe godziny, tematy do rozmów się wyczerpały... W pewnym momencie zauważają faceta który idzie przed nimi i je jabłko. Pierwszy policjant mówi do drugiego:
- Patrz na tego faceta, za chwilę skończy jeść jabłko, a ogryzek wyrzuci na chodnik, więc my go wtedy złapiemy i wlepimy mu mandat za śmiecenie.
- Dobry pomysł, poczekajmy więc.
Facet z przodu zjadł swoje jabłko, ale ogryzka nie wyrzucił, tylko schował do kieszeni.
Zdziwieni policjanci dogonili faceta i pytają:
- Dlaczego pan nie wyrzucił ogryzka, po co go pan niesie ze sobą?
- Cóż, widzi pan, panie władzo, w ogryzku jest pełno pestek, a pestki jabłka jak mało kto wie, zjadane na surowo poprawiają inteligencję. Więc niosę ze sobą ten ogryzek, a w domu przed snem zjem sobie z niego pestki.
Policjanci chwilę szepczą między sobą, po czym mówią:
- Słuchaj pan, sprzedaj nam ten ogryzek, dajemy 50 zł.
- No, nie wiem... A niech stracę! 70 zł i ogryzek wasz.
- Zgoda!
Facet poszedł w swoją stronę, a policjanci zaczęli jeść pestki z ogryzka. Po chwili jeden wybucha:
- Ale z nas głąby! Przecież za 70 zł to byśmy mogli sobie kupić kilka worków jabłek.
- Widzisz... pestki zaczynają działać!